Słowo przewodnie

Radość Niedzieli Palmowej różni się od radości Poranka Wielkanocnego. Jest zapowiedzią, tamta zaś pełnią, wypełnieniem mesjańskich obietnic. Jest pełna nadziei, tamta – pewności. Posiada cechy triumfu, tamta jest triumfem. Pełna jeszcze ukrytego lęku i napięcia, tamta – zwycięska, przepojona wolnością i pokojem. Prowadzi do Jerozolimy, tamta – do Nieba. Między radością procesji z palmami a radością procesji rezurekcyjnej rozgrywa się dramat, dramat męki Jezusa: passio.

Kiedy ludzie dowiedzieli się, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wzięli gałązki palmowe, wybiegli Mu naprzeciw i wołali: Hosanna! „Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach”. Te radosne okrzyki wznosi „całe mnóstwo uczniów”. Są to uczniowie Jezusa. Tłum daje się ogarnąć i porwać tej fali radości. Ale nie wszyscy. Są i tacy, którzy wyrażają swoje niezadowolenie.

Na początku Wielkiego Tygodnia Kościół święci palmy – symbol zwycięstwa. Botanicy znają wiele gatunków palm. Najbardziej znacząca jest jednak palma daktylowa. Arabowie nazywają ją królem oazy, „który zanurza swoje stopy w wodzie, a swoją głowę w ogniu nieba”. Żadna wichura nie jest w stanie ani złamać tego wspaniałego drzewa, ani wyrwać go z korzeniami, ani ogołocić z liści. Opiera się każdej nawałnicy, chociażby jej siła zginała ją niemal do samej ziemi. Jest długowieczna – rośnie dwieście, a nawet trzysta lat. Gałązki palmowe – zawsze zielone – są symbolem głoszącym nadzieję zwycięstwa. „Sprawiedliwy zakwitnie jak palma” (Ps 92,13). W Apokalipsie męczennicy trzymają w rękach palmy, co oznacza, że otrzymują już zapłatę zwycięzców – wieczną nagrodę (Ap 7,9).

Ojcowie Kościoła tekst z Pieśni nad Pieśniami „Wespnę się na palmę, pochwycę gałązki jej owocem brzemienne” (Pnp 7,9) odnosili do Chrystusa, który na drzewie krzyża ofiaruje tęskniącej Oblubienicy – Kościołowi owoce swej zbawczej śmierci.

W tygodniu, który ma nas przygotować poprzez Triduum Paschalne na przyjęcie pełni radości Zmartwychwstania, powróćmy do postawy uwielbienia Boga – może kiedyś żywej i owocującej dobrymi czynami. Do entuzjazmu. Odkryjmy w sobie na nowo obecność Ducha Świętego, który umacnia naszą wiarę, daje sercu pokój i podtrzymuje zapał miłowania braci.

ks. Tadeusz Czakański

 

                                         Wielkanoc 2014

Poniedziałek Wielkanocny 21 kwietnia 2014 roku był pięknym słonecznym dniem. Jak zwykle spod kościoła o godzinie 13-tej wyruszyła procesja konna. Na początku jechał z krzyżem Roland Gotzmann, a obok niego Andrzej i Jerzy Herud,  za nimi ks. proboszcz Damian Rangosz a obok niego ze wskrzeszeniem Adi Herud i z  krzyżem Damian Wieder. Z Pietrowic jechali jeszcze: Zachweyowie (Tomasz z ojcem Henrykiem), Herudowie ( Hansi z córką Klaudią oraz jej koleżanka z Brożca). W pięknej bryczce Krystian Kitel i jego małżonka wieźli biskupa opolskiego Rudolfa Pierskałę. Trojański                      z Cyprzanowa wiózł bryczką swego proboszcza ks. Ewalda Ćwienka, proboszcza z Samborowic ks. Zbigniewa Gajewskiego oraz pewnego pątnika     z Pietraszyna. W kawalkadzie procesyjnej rzucali się w oczy czterej jeźdźcy zaproszeni z Wielkopolski a ubrani w stroje kozaków z XVII wiecznej Ukrainy (Siczy Zaporoskiej). W sumie w całej procesji wzięło udział około 90 koni, w tym więcej niż połowa była zaprzęgnięta w różnego rodzaju bryczki i powozy, których było 35. Po nabożeństwie o urodzaje odprawionym w kościółku św. Krzyża i objeździe pól granicą Pietrowic, na koniec odbył się tradycyjny  wyścig na Tłustomostce. Pierwszy przygalopował Piotr Marcinek, rodem           z Pietrowic, na koniu Luli ze stadniny  Józefa Malcharczyka z Pawłowa. Jeździec ten jako jedyny był ubrany w białe spodnie, czerwony frak i cylinder. Po wyścigu odbył się na boisku sportowym przygotowany przez pietrowicki urząd gminy festyn konny. Na festynie brawurową jazdą i pokazem kaskaderskim wykazali się „kozacy”. Były też zawody skoków przez przeszkody i pokaz umiejętności konia El Basima-konia czystej krwi arabskiej - pani Ani Izdebskiej ze Zwonowic.

Największą procesję w powiecie raciborskim zanotowano w Sudole, gdzie uczestniczyło 127 koni. W Bieńkowicach w procesji wzięło udział około 50 koni.  

Krótkie notatki ze starych Nowin Raciborskich                                                                                                  23 kwietnia 1892. Nr 33. Górne Ocice. W drugie święto wielkanocne poświęcił ks. proboszcz Zawadzki z Janowic nową wybudowaną naszą szkołę. Nauczycielem przy tej szkole jest Mereszke.

13 maj 1897. Nr 57. Pierwszy przegląd koni (Vormusterung) odbędzie się w powiecie raciborskim wedle następującego porządku: we wtorek 8 czerwca o 9 rano w Brzeźnicy przed owczarnią dominialną, w środę 9 czerwca o 9 rano w Raciborzu na bydlęcym targowisku, w czwartek w Rogach przed gospodą  Julius-bergera, w piątek w Hluczynie na rynku, w sobotę w Koberzycacach na podwórzu dominialnym i w poniedziałek, 14 czerwca o 9 rano w Pietrowicach na końcuwsi. 

                                                                                Bruno Stojer